Postaram sie spelnic prosbe Vlada i dac ci tymczasowo spokoj (choc nie
wiem, na jak dlugo to wystarczy, drogi Arcyblaxnie i DURNIU USENETU),
wiec ten post jest ostatnim na razie.:-)))
>Artur, z materialow dowodowych, jest wspolautorem tekstow, naruszajacych
>moje prawa autorskie
>i zgodnie z stara zasada policyjna, "przestepca wraca na miejsce
>zbrodni"
Ciesze sie, ze trafilem na liste twoich osobistych wrogow - bardzo
przyjemna kompania. Niestety musze cie w jednej rzeczy zmartwic - nie
jestes pierwszym i ostatnim Arcyblaznem, ktoremu podpadlem.:-)))
>a tutaj reklamuje to , co sam wyprodukowal,
Niestety nie ja - o ile masz na mysli "Expiertyze" nad czym boleje, bo
co do "Ksiegi Cytatow", to postaram sie byc wspolautorem jej dzialu
medycznego, jesli, zostanie ona wznowiona lub pojawi sie jakas nowa.
Ponadto jesli kiedys powstanie "Expiertyza 2", to moze uda mi sie trafic
na liste autorow.:-)
>z naruszeniem moich praw autorskich,
Konkretne artykuly prosze Arcyblaxnie.:-)
>z naruszeniem Ustawy o Ochronie Danych Osobowych,
Jw. - :-)))
>z naruszeniem tajemnicy korespondencji elektronicznej,
Jw. - :-)))
Zaluje, ze swego czasu nie opublikowalem twego listu (aha - odbiorca
moze publikowac otrzymane listy:-)))), w ktorym zaoferowales mi
wybaczenie wszystkiego w zamian za poparcie twojej kandydatury do Nobla
(czy IgNobla) - wiedz jednak, ze jesli powstanie nagroda miedzynarowa w
dziedzinie glupoty czy Arcyblazenstwa, to zglosze cie pierwszego -
wybaczysz mi wtedy?:-)))
>z naruszeniem prywatnosci,
Konkretne przepisy - artykuly, paragrafy etc.
>Moglbym te wszystkie brednie oczywiscie usunac z intrnetu, archiwow
>usenetu i to czynie, we wspolpracy z administratorami.
Jakos tego nie widac.:-)))
Nie boj - zostaniesz uwieczniony, jako Arcyblazen i DUREN Usenetu na
zawsze.
>Ale niwektorzy administratorzy, ni chca usunac materialow naruszajacych
>moje prawa autorskie, gdyz przynosza im kolosalne zyski.
Jesli rozsmieszanie wszystkich twoja glupota uznac za takowe, to masz
racje.:-)
>Kradzione wprawdzie nie tuczy, ale kiepskie serwery www, reklamujac
>ciagle te materialy,
>uzyskuja dziesiatki tysiecy klikow, reklame i w ogole zaistnialy w
>internecie.
Bo gdzie ci klienci znajda tyle humoru.
>Gdybym straty z tytulu naruszenia moich praw autorskich liczyl 1 zl za
>kazde czytanie materialow, naruszajacych moje prawa autorskie, to
>bylobny to kwoty rzedu kilkuset tysiecy zlotych.
A gdybys za kazda glupote jaka palniesz wplacal 1 grosz na cele
charytatywne, to by ci majatku 1000 Billow Gatesow nie starczylo.:-)))
>Nie wiem czy Artur jest przygotowany na wyplate takiego minimalnego
>odszkodowania i kiedy rozpocznie wyplate zaleglych tantiem, ztytulu
>wykorzystywania materialow chronionych moimi prawami autorskimi.
Nie boj sie, jesli dostene odszkodowanie za poniesione szkody na zdrowiu
wywolane smiechem, ktory jest skutkiem czytania twoich glupot, to mi
jeszcze do konca zycia bedziesz placil.
>Dodatkowo, materialy te maja charakter szkoleniowy dla policji
>internetowej,
>dokumntujac dzialanie zorganizowanych struktur zajmujacyc sie wywiadem
>internetowym,
O nie, zdemaskowales mnie.:-)))
Pojde chyba na "cmentarzysko sloni" szkolic nowych agentow tepiacych
Expierda, chociaz jako jeden z szefow zajme sie czyms innym moze.:-)
A w ogole to przy mojej organizacji Echelon to zabawka dla
przedszkolakow.:-)))
>gromadzacyc czarne teczki na uzytkownikow internetu,
A masz moze namiary na kompleks budynkow, bo brakuje nam juz miejsca na
ich przechowywanie.:-)))
>czytajacych prywatn a poczte elektroniczna,
Zajmuje sie tym non stop.:-)))
>i wykorzystujac zgromadzone materialy do szantazowania uzytkownikow
>internetu, ich publicznym opublikowaniem.
Expierd ma zal, ze za malo go honorujemy, ale juz cos wymyslimy.:-)))
>Poniewaz zawodowo zajmuje sie przestepczoscia internetowa, stad takie
>materialy maja charakter szkoleniowy
>i ukazuja zakres zagrozenia porzadku publicznego i bezpieczenstwa
>panstwa.
Nie ponizaj nas - my grozimy bezpieczenstwu Wszechswiata!!!:-)))
Niestety Niebiosa nie maja abuse'a (a moze maja, ale ty nie wiesz),
gdzie moglbys to zglosic.:-)))
>Niestety, w Polsce, ani w Europie nie istnieja wyspecjalizowane agendy,
Tedy ja zaloz - Expierd Internet Security Ltd.:-)))
>ani struktury zajmujace sie przestepczoscia internetowa ma wzor biur fbi
Hmm a jakie to biura?:-)
>i stad uzytkownicy internetu sa narazeni codziennie na naruszenia swojej
>prywatnosci, wlamania do komputerow
Zacytuje ci fragment z raportu od jednago z moich mojego agentow:
"...Podjeto probe wlamania za posrednictwem sieci Internet metoda... do
mozgu..., znanego tez jako Expierd....
Proba zakonczyla sie niepowodzeniem, bo stwierdzono, ze obiekt, tj....
nie posiada mozgu..."
Ale nie boj sie - wlamiemy ci sie gdzie indziej - wlasnie moje
Laboratorium Agentow Biologicznych skonstruowalo agenta "Enterobius
vermicularis var. antiexpiedicus", ktorego jaja wczoraj przeslalem ci
przez Internet - wiedz, ze jak poczujesz swedzenie w d...e, to stales
sie ofiara wlamania do twojego odbytu.
Niestety nie dopracowalismy jeszcze procedury usuwania agenta, wiec
przez milosierdzie zdradze ci, co masz zrobic, zeby go usunac po
wlamaniu - przez miesiac co 12 h rownoczesna lewatywa i plukanie
zoladka.:-)))
>i internet nie stal sie zrodlem genrowania nowych miejsc pracy,
>biznesow, jak w Stanach,
Alez sie stal - wiesz, ilu ludzi zatrudniamy?:-)))
>ale jest przedmiotem frustracji i zagrozenia.
Raczej dostartaczania rozrywki zwiazanej z czytaniem twoich glupot.:-)))
>Ostatnio byl organizowany w Polsce atak Distributed Denial of Service.
>Czyli blokada serwerow w wyniku ataku z wielu serwerow na swiecie.
To byly cwiczenia naszych kadetow.:-)
>I ku mojemu obolewaniu, nie znalazla sie w Polsce struktura, instytucja,
>ktora podjela dzialania, aby taki atak powstrzymac, lub mu zapobiec.
Mamy spore wplywy.:-)))
>Brak takiej struktury u operatora TPSA, brak w policji, brak CBS, brak w
>MSW.
Brak w Niebie i Piekle - zapomniales dodac.:-)))
>I tak dlugo jak nie powstanie agencja typu "Internet Security Rutkowski
>"
Nie badx taki skromny - lepsza nazwa to "Internet Security Slawiec -
Hyperclown of the Usenet".
>to kazdy uzytkownik internetu bedzie narazony na ataki, wlamania,
>falszerstwo korespondencji,
>szantaze , nie mowiac juz o naruszenia swoich praw autorskich.
Zatem Expierdzie do dziela.:-)))
>I dlatego tak wazne jest, aby na grupie medycyna,
>zagarwantowane zostaly procedury identyfikacyjne, kto jest lekarzem, a
>kto sie podaje za lekarza
>i udziela porad medycznych.
Na razie opracujemy procedury deexpierdyzacji grupy.:-)))
>Bez rejestracji w NIL, nie jest to mozliwe, gdyz nie istnieja nrzedzia,
>aby zdalnie zidentyfikowac anonima,
>czy jest lekarzem i posiada wiedze, czy tez nie jest lekarzem, nie ma
>wiedzy
>i jedynie odczytuje tekst z ksiazki, czy z internetu, google.
W twoim przypadku takich problemow nie ma.:-)))
>Wczoraj jeden z uzytkownikow pokazal, w jaki sposob moze jednoczesnie
>pisac na grupe jako 3 rozne osoby.
Ja zawsze pisuje jako conajmniej 666 osob, wiec...:-)))
>Nie potrzeba duzej wyobrazni, aby zauwazyc mozliwosc wystepowania takiej
>osoby,
>jako 3 roznych specjalistow, lekarzy, udzielajacych porad i wzajemnie
>sie wspierajacych autorytetem.
Gdy ja sie tym zajme - bedzie 3000 takich "osob".
>I niestety, dla niedoswiadczonych osob , tych 3 "pseudo-lekarzy" bedzie
>nie do odroznienia
>od prawdziwych lekarzy w internecie.
3000 tez bedzie.:-)
>Zatem oczekiwalbym na opinie NIL w sprawie porad medycznych przez
>Intrnet/Usenet,
>a do tego czasu, przygotowania procedur identyfikacyjnych,
>zapobiegajacych uzywaniu cudzej tozsamosci jako swojej.
Na razie zdeexpierdyzujmy grupe.:-)))
>Telemedycyna na grupie jest zainteresowanych kilkunastu lekarzy, i
>faktycznie ja prowadzi na grupie pl.sci.mdycyna.
Niestety o tobie nie mysla, a tak chcesz trafic do spolki.
Ale ja mam dobre serce i
Hej lekarze z grupy zajmujacy sie telemedycyna - przyjmijcie Expierda do
spolki jako blazna do rozbawiania pacjentow oczekujacych na wasze
porady.
>Wkrotce nalezy sie spodziewac wysypu gabintow oferujacych telemedycyne
>i pobierajcych oplaty przez internet, czy ryczaltowo
>i sensowne jest przygotowanie odpowiednich procedur i narzedzi,
>aby zadzialaly w 100% i zapewnily wszystkim stronom bezpieczenstwo.
Jesli sie zdeexpierdyzuje Internet to wystarczy.:-)))
>Takie procedury sa znane z UE, w Stanach, Kanadzie i moge je
>zainteresowanym telemedycyna,
>udostepnic.
Tylko dlaczego ciebie tam nie ma?
"Expiertyza" to wykazala.:-)))
>Jacek
Czyli Arcyblazen i DUREN Usenetu.
--
Politycznie niepoprawny Artur Drzewiecki.
Zwolennik deexpierdyzacji Internetu.
Usun "nie.", "cierpie.", "spamu." i ".qvx" z mego adresu w naglowku.
|